Od Maksa do Rose

Gdy opowiadałem kolejną historię, zdałem sobie sprawę z tego, że dziewczyna zasnęła. Uśmiechnąłem się lekko, okryłem nas kołdrą, zgasiłem światło i również zasnąłem. [...] Obudziłem się jako drugi, Rose jednak leżała bez ruchu. Przyglądała się mi z uśmiechem.
- Hej. - uśmiechnąłem się.

Rose?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz