Od Rose do Maksa

Usiedliśmy na podłodze za drzwiami.
- Gdzie jesteśmy? -spytałam szepcząc.
- W...gabinecie mojej mamy.
Nagle usłyszeliśmy głos Deana.
- Maaks. Gdzie jesteś? Rosee.
Chłopak spojrzał na mnie i przyłożył pale do ust. Pokiwałam głową. Chłopak nasłuchiwał, czy jego brat przypadkiem się tu nie zbliża, a ja odnalazłam wzrokiem nasze dłonie. Wciąż trzymaliśmy się za ręce.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz