Od Rose do Maksa

- Tak, ale to mi nie wystarczy.
- Spokojnie, jeszcze nadarzy się okazja. -pocałował mnie w policzek.
Szliśmy dalej przed siebie i dotarliśmy do domu Maksa. Deana jeszcze nie było, więc poszliśmy do pokoju chłopaka i położyliśmy się.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz