Od Rose do Maksa

- Z przyjemnością. -uśmiechnęłam się.
Obiad był bardzo dobry. Po posiłku wyszliśmy na dwór.
- Wiecie co, tak się najadłam, że aż zmęczyłam.
Dean zaśmiał się.
- Ja to bym jeszcze zjadł. -przyznał chłopiec.
Wszyscy zaczęliśmy się śmiać.

Maks?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz